Spadkobiercy Miners vs. Młodzi Miners

W niedzielę o godz. 18:00 na stadionie Ośrodka Sportowego w katowickich Szopienicach przy ul. 11go Listopada 16 zostanie rozegrany półfinał LFA2. Silesia Rebels podejmie Wałbrzych Krause Miners.

Na początek kartka z kalendarza i kilka słów o futbolowej prehistorii. Silesia Miners powstała w roku 2006 i była jednym z pierwszych klubów w kraju. Rok później zadebiutowała w rozgrywkach zdobywając w swoim inauguracyjnym sezonie wicemistrzostwo Polski. Na najwyższy stopień podium udało się wspiąć w roku 2009, kiedy Miners pokonali w finale The Crew Wrocław. Nieco ponad dwa lata później doszło do fuzji Miners z Warriors Ruda Śląska, a na futbolowej mapie kraju pojawili się Silesia Rebels. W najbliższy weekend Rebelianci po raz pierwszy w swojej historii zmierzą się z… Miners. „Wolna” nazwa została przed kilkoma laty przejęta przez młody klub z górniczego Wałbrzycha i kwestią czasu było, kiedy obydwa kluby w końcu na siebie wpadną. Silesia to niepokonany tryumfator drugoligowego wschodu. Zespół idzie przez rozgrywki pewnym krokiem, a sezon zasadniczy zgodnie z oczekiwaniami zakończył z perfekcyjnym bilansem. Warto dodać, że Rebels w ośmiu meczach wbili rywalom aż 314 punktów, co składa się na najlepszy atak w lidze z imponującą średnią bliską 40pkt w meczu. Górnośląska defensywa również nie próżnowała. Rebelianci tracili średnio nieco ponad jedno przyłożenie w meczu i pod względem skuteczności obrony ustępują tylko Armadzie. Nie ma wątpliwości, kto „na papierze” jest faworytem starcia dawnych i nowych Miners.

Atmosfera w szatni od początku sezonu była pozytywna, ale nie ma miejsca na dekoncentrację oraz rozluźnienie. Właśnie wchodzimy w najważniejszy etap sezonu, gdzie nie myślimy, jak było fajnie zdobywać przyłożenia w sezonie zasadniczym, tylko skupiamy się na błędach. Aby więcej ich nie popełnić i grać lepiej, bo doskonale zdajemy sobie sprawę, że stać nas na lepszą grę. Czujemy się gotowi o walkę w LFA1, a naszym celem od samego początku było wygranie LFA2, bez kalkulacji co można odpuścić. Cel jest jeden 10-0. Jeśli chodzi o Miners, to kiedy słyszę to słowo, ono momentalnie mnie przyprawia o ciarki, zawsze w sercu. Od tego na Śląsku rozpoczął się futbol i mało kto pamięta z obecnych graczy jak wtedy futbol wyglądał. W obecnym składzie to tylko ja i Lech Gluzicki byliśmy wtedy na boisku, więc dla nas to na pewno dodatkowa motywacja, że Miners to tylko Silesia. Większość obecnych zawodników nie utożsamia śląskiego futbolu z Miners, tylko z Rebels. Obawiam się, że historia jest już za bardzo odległa, ale chcemy tworzyć jej nową część, w której Rebels będą niepokonani w sezonie 2019. W przeszłości już raz nam się udałoMichał Czupryna, Silesia Rebels.

Górnicy z Wałbrzycha są największą niespodzianką tegorocznej rywalizacji w LFA2. Drugoligowy beniaminek od samego początku rozgrywek bardzo wysoko stawiał poprzeczkę kolejnym rywalom. Pewne zwycięstwa nad Jaguars, Białymi Lwami oraz Angels sprawiły, że perspektywa playoffs stała się bardzo realna. Później nadeszły wyraźne porażki z Armadą, a także poważna wpadka w Toruniu. Miners na moment stracili pewność awansu, ale chwilę później nieoczekiwany prezent sprawili Górnikom Angels i powrót na drugie miejsce w tabeli grupy zachodniej stał się faktem. Futboliści z Wałbrzycha rozgrywają najlepszy sezon w swojej krótkiej historii. Chcą, aby piękny sen trwał możliwie najdłużej i na pewno nie będą dla Rebels łatwym rywalem. Konsekwencja w ataku prowadzonym przez Austina Stubbsa, a także twarda defensywa to ich znaki rozpoznawcze. W niedzielny wieczór przekonamy się czy to wystarczy na faworyzowaną Silesię.

Projekt Miners zakładał wykorzystanie doświadczenia Owls – futbolowego i organizacyjnego do zbudowania bardzo solidnej drużyny w nowym, większym mieście. W poprzednich latach mieliśmy pecha do wyników, ale pracowaliśmy bardzo ciężko. W tym sezonie praca na wielu obszarach dała nam półfinał. To spora nagroda za tak dużo wkładanej energii, tak wielu osób. Jesteśmy bardzo dumni z tego wyniku. Pięć zwycięstw w drugiej lidze to dla nas piękny rezultat. W półfinale będziemy walczyć o zwycięstwo. W tym tygodniu każdego dnia mamy treningi: taktyczne – wideo, oraz na boisku. Zobaczymy w niedzielę, co uda nam się ugrać. Awans do finału byłby dla nas spełnieniem marzeń i damy z siebie wszystko, aby po to sięgnąć. Mamy kilka mocnych argumentów, by walczyć z Rebels. Jeśli chodzi o historię związaną z nazwą Miners, to ciężko powiedzieć jakie ma znaczenie dla obecnego pokolenia, ale dla mnie ma zdecydowanie jest ono spore. Doskonale pamiętam gdy na boisku jeszcze jako zawodnik mierzyłem się z legendami futbolu w Polsce: Kołek, Szrejber, Stajer, Krzywdziak… To były fajne czasy, a już w niedzielę zagramy z potomkami tamtej drużyny. To będzie pozytywne doświadczenie, chociaż wiem, że zespół z Katowic to już zupełnie inna paczka zawodników. Rebels rok temu świetnie sobie radzili na początku sezonu w LFA1, dopiero kontuzja Qb wykluczyła ich z walki o wyższe cele. To pokazuje jak solidna jest to ekipa – zdolna walczyć na najwyższym poziomie. Ich obecność w LFA2 to przypadek, poziomem na pewno są wyżej. Podobnie zresztą jak Armada, ale cieszymy się że możemy zagrać z Rebels. To będzie ciekawy mecz młodej drużyny Miners kontra potomek jednej z najstarszych, utytułowanych, Rebels – Paweł Sołtysiak, Miners Krause Wałbrzych.

Zostaw komentarz

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij