Wilki kontra Jastrzębie

W sobotę dwudziestego trzeciego marca przy ulicy Minerskiej w Łodzi rozgra się inauguracja drugiego sezonu LFA1 dla drużyn Seahawks Gdynia oraz Wilki Łódzkie.

Wiele par oczu w tym sezonie będzie skierowanych w stronę Jastrzębi. W pierwszym sezonie LFA1 osiągnęli po sezonie zasadniczym bilans 5-3. W fazie play-off łatwo pokonali drużynę Warsaw Sharks, a następnie ulegli w meczu półfinałowym drużynie Lowlanders Białystok, co zakończyło ich serię występów w finałach polskiej ligi. Ze stanowiskiem trenera głównego pożegnał się utytułowany oraz bardzo utalentowany trener Maciej Cetnerowski. Jego dotychczasowe stanowisko w sezonie zajmie Mele J. Mosqueda. Młody i bardzo obiecujący trener był asystentem head coachów w najlepszych europejskich drużynach. Posiadający mistrzostwa GFL2, EFL oraz GFL powinien dać drużynie zastrzyk wiedzy z najwyższych półek futbolu w Europie. Chce on kontynuować tradycję wygrywania jaką znamy w Gdyni od lat. Ponadto zarządowi udało się sprowadzić również inne zagraniczne wzmocnienia. Świetny defensor (lider pod względem ilości tackli w lidze austryjackiej!) linebacker Baron Miller oraz rozgrywający Philip Juhlin będą dla Seahawks ważnymi trybikami ofensywy i defensywy. Jastrzębie mimo odczuwalnego soft rebuildu chcę udowodnić, że jako klub ze zwycięską historią, potrafią wygrywać. Wejdą w sezon mocno i pewnie. Myślę, że porażka w Łodzi nie wchodzi dla nich w grę.

Do pierwszego meczu w sezonie 2019 podchodzimy z rezerwą, ale głodni zwycięstwa. Wciąż jesteśmy najbardziej utytułowaną drużyną w Polsce i nasz brak awansu do Polish Bowl 2018, rezygnacja Macieja Cetnerowskiego z pozycji trenera głównego, spowodowała kaskadę konsekwencji z którymi musieliśmy się zmierzyć w trakcie offseason. Przez wielu, te wydarzenia mogły zostać odebrane jako koniec pewnej ery. Dla nas to był czas trudnej pracy. Stanęliśmy przed wyzwaniem przebudowy drużyny, zmiany trenera głównego, programu szkoleniowego… ale wola walki i głód zwycięstwa w Gdyni są bardzo silne i pozostały niezmienione. Motto drużyny, ciężko wypracowane w trakcie offseason przez naszych zawodników i nowego HC Mele J. Mosquede to „Carrying the Torch”. Do sezonu 2019 stajemy gotowi, z szeregiem nowych, silnych i ambitnych zawodników, na czele z Phillipem Juhlinem i Barronem Millerem. Nie obniżyliśmy poprzeczki, mocno przepracowaliśmy offseason i zapewniam, że mecze przeciwko nam nie będą łatwe. Jesteśmy dumni i bardzo cieszymy się na spotkanie z Wilkami. Zima dobiega końca, a Północ jest gotowa do gry. – Dyrektor klubu Seahawks Gdynia Patryk Markowski.

Łódzka drużyna w zeszłym sezonie otarła się o spadek. Mimo zaskakującej wygranej z Patriotami Poznań, ulegli oni we wszystkich innych meczach. Mimo, że poprzedni sezon był dla nich trudny, Wilki nie zamierzają się poddawać. Tak jak w drużynie gości nastąpiłą tu zmiana na stanowisku trenera głównego, Craiga Parkinsona zastąpi doświadczony Lonnie Hursey wspierany przez nowego koordynatora ofensywy Jasona Abneya. Do Łodzi wrócił linebacker/defensive back Patryk Kurkowski który ostatnie lata spędził w holenderskiej lidze. W barwach Wilków będzie występował również runningback/linebacker Malcolm Gasque z USA. Gospodarze stają w pierwszym meczu przed dużym wyzwaniem, jednak uważam, że nie oddadzą wygranej na własnym boisku bez walki.

Seahawks to jak do tej pory najtrudniejszy rywal z jakim będziemy mieli okazje mierzyć się w meczu o punkty, to bardzo mnie motywuje i odczucia reszty zawodników są dokładnie takie same. Dodatkowo to nasz pierwszy mecz pod wodzą trenerów Lonniego Hurseya i Jasona Abneya, którzy włożyli masę świetnej pracy w całym okresie przygotowań żeby Wilki stały się innym, lepszym zespołem. Nowy sztab trenerski nie zmieni w kilka miesięcy zespołu, który walczył o utrzymanie w najwyższej lidze, w zespół który jest faworytem w spotkaniu z wielokrotnym Mistrzem Polski, ale jestem pewny, że zostaliśmy zmienieni na tyle, żeby podjąć walkę i zdecydowanie taki właśnie jest plan zawodnik Wilki Łódź Bartłomiej Knap.

Juliusz Dumara

Leave a Reply

Translate »