Zapowiedź 2. kolejki PFL9 2021

Przed nami druga kolejka rozgrywek PFL9. W nadchodzący weekend zostanie rozegranych aż sześć spotkań, a niektóre z drużyn dopiero rozpoczną tegoroczne rozgrywki, co oznacza jeszcze więcej emocji!

Grupa A: Olsztyn Lakers – Tytani Lublin

Sobota, 21 sierpnia

Kickoff: 13:00

Zarówno ekipa z Olsztyna, jak i z Lublina zdążyły już zainaugurować tegoroczne rozgrywki i wspólnie przewodzą w tabeli Grupy A PFL9. Lakers zdołali pokonać na wyjeździe swoich odwiecznych rywali Rhinos Wyszków 26:6, natomiast Tytani po bardzo zaciętym spotkaniu zwyciężyli z Warsaw Eagles B 28:22. Zwycięzca spotkania w Olsztynie zostanie samodzielnym liderem Grupy A i przybliży się do play-offs w rozgrywkach „dziewiątek”. Faworytem spotkania będą gospodarze, którzy jeszcze nie tak dawno występowali na boiskach najwyższej klasy rozgrywkowej. „Jeziorowcy” mocno odczuli jednak zeszłotygodniowe starcie z „Nosorożcami”, przez co nie pojawią się na boisku w najsilniejszym składzie. Warto natomiast dodać, że w zeszłym sezonie Lakers pokonali Tytanów 24:13 i zaszli aż do półfinału rozgrywek PFL9, a drużyna z Lublina zakończyła sezon z bilansem 2-4.

Mecz w Wyszkowie, do którego i tak przystąpiliśmy w osłabieniu dał nam się we znaki. Niestety mamy kolejne kontuzje zawodników z czego jedna poważna, a więc do meczu z Tytanami nie wyjdziemy najmocniejszym składem jakim dysponowałem przed sezonem. Wiem jednak, że pozostali zawodnicy tym bardziej przyłożą się do powierzonych im zadań i jeśli wykonają je w 100% to będzie to dobry mecz. Z Tytanami mierzyliśmy się do tej pory tylko jeden raz rok temu i to w dodatku w formule turniejowej, w której nie da się ocenić rywala. Wiele czynników wpływało na grę. W tym sezonie będzie inaczej. Tytani to ekipa, która nie odpuszcza i walczy do końca, co pokazali w meczu z Eagles. Podchodzimy do tego meczu z pokorą i w pełnym skupieniu. Musimy wyeliminować błędy z Wyszkowa i nie popełniać nowych. Niech to będzie dobry czysty i mocny mecz z obu stron, aby dać jak najwięcej funu zawodnikom i kibicom na stadionie w Olsztynie” – Bartosz Rudzki, Olsztyn Lakers

Grupa B: Angels Toruń – Barbarians Koszalin

Sobota, 21 Sierpnia

Kickoff: 14:00

Pojedynek toruńskich „Aniołów” z koszalińskimi „Barbarzyńcami” otworzy rywalizację w Grupie B. W starciu obu tych drużyn przed rokiem tryumfowali Angels, którzy zwyciężyli z Barbarians 22:8 i to właśnie oni będą faworytem sobotniego spotkania. Torunianie zakończyli w sezonie 2020 rywalizację z bilansem 1-5, natomiast Barbarians przegrali wszystkie swoje mecze. W tym roku obie drużyny z pewnością będą chciały więc powalczyć o lepszy wynik, o co jednak zdecydowanie nie będzie łatwo w grupie z Armadą oraz Grizzlies. Z tego właśnie powodu obu drużynom na pewno będzie towarzyszyć duża dawka motywacji by odnieść pierwsze zwycięstwo.

Grupa C: Jaguars Kąty Wrocławskie – Renegades Świdnica

Sobota, 21 Sierpnia

Kickoff: 15:00

Nadchodzący weekend oznacza również inaugurację rozgrywek dla Grupy C. W Kątach Wrocławskich miejscowi Jaguars będą chcieli zatrzymać ekipę Renegades Świdnica. Co ciekawe przed sezonem obydwie drużyny rozegrały ze sobą sparing, co z pewnością pozwoliło im lepiej przygotować się do meczu o stawkę. Warto również dodać, że zarówno Jaguars, jak i Renegades nie brały udziału w „pandemicznym” sezonie 2020, więc forma obydwu ekip jest tym bardziej zagadkowa.

”Uważam, że jesteśmy naprawdę dobrze przygotowani, zarówno do sobotniego starcia z Renegades, jak i do całego sezonu. W 2020 roku pauzowaliśmy poświęcając czas na przebudowę zespołu – tak naprawdę od podstaw. Czas i wysiłek jaki nasi zawodnicy włożyli w off-season na pewno zaowocuje. Z Renegades niejednokrotnie spotkaliśmy się na sparingach, gra zawsze była twarda i w duchu fair-play. Po naszych przeciwnikach spodziewamy się mocnej gry biegowej oraz twardej i zgranej defensywy. Zawodnicy obu drużyn na pewno są spragnieni gry – to będzie wspaniałe, sportowe widowisko”Adam Matryba, Jaguars Kąty Wrocławskie

Grupa C: Wataha Zielona Góra – Bielawa Owls

Sobota, 21 Sierpnia

Kickoff: 17:00

Mecz w Zielonej Górze będzie stanowił dla ekip Watahy oraz Owls inaugurację sezonu. Zielonogórzanie oraz bielawianie mierzyli się ze sobą przed rokiem i wtedy zwycięsko z tego pojedynku wyszli gracze Watahy, którzy pokonali „Sowy” 20:12. Gospodarze sobotniego zaszli w poprzednim sezonie co prawda do fazy play-offs, jednak w ćwierćfinale oddali walkowera przeciwko Olsztyn Lakers, natomiast Owls odpadli dopiero w półfinale rozgrywek, przegrywając z Armią Poznań. Wataha z pewnością w bieżącym sezonie będzie chciała jednak powrócić do poziomu z sezonu 2019, kiedy to zielonogórzanie występowali w najwyższej klasie rozgrywkowej. Owls z kolei w obecnym sezonie dość sensacyjnie zdecydowali się nie występować w rozgrywkach juniorskich, które zwyciężyli w zeszłym sezonie i w których od lat biją się o najwyższe cele, dlatego z pewnością jeszcze bardziej zależeć będzie im na seniorskim sukcesie w PFL9.

Grupa A: Warsaw Eagles B – Dukes Ząbki

Niedziela, 22 Sierpnia

Kickoff:

Kolejnym starciem w Grupie A będą małe derby Mazowsza między drugą drużyną Warsaw Eagles a ekipą Dukes Ząbki. „Orły” przed tygodniem rozpoczęły sezon od porażki po dogrywce z Tytanami, natomiast „Książęta” wyjdą na boisko po raz pierwszy w tym sezonie. Pojedynki derbowe zawsze przynoszą dużo emocji oraz często niespodziewane rozstrzygnięcia. Niewiadomą pozostaje forma Dukes, którzy jako jedyni nie rozegrali w tym sezonie jeszcze żadnego meczu, a także nie brali udziału w rozgrywkach w poprzednim sezonie.

Nasz skład na każdy mecz będzie się nieco różnił, ponieważ nie wszyscy zawodnicy są dostępni w okresie letnim, ale pozwoli to na ogranie większej liczby osób, co przy zespole B jest dobrym elementem szkoleniowym. Poprzedni mecz przegraliśmy na własne życzenie przez niewymuszone błędy. Na ten pojedynek przygotowujemy się głównie pod kątem wyeliminowania błędów i jak najlepszej egzekucji założeń trenerskich. Zawodników Dukes znamy dość dobrze – jest tam kilku naszych byłych zawodników – grupa około siedmiu graczy, którzy grali i trenowali z nami w sezonie 2020 (LFA9 i mecze towarzyskie). Wiemy czego możemy się po nich spodziewać, podobnie jak po ich sztabie trenerskim – nie lekceważymy żadnego przeciwnika, ale priorytetem w zespole B jest zapewnienie jak najlepszej okazji do rozwój dla nowych zawodników, ogrywanie tych którzy nie mieli na to szans w sezonie pierwszego zespołu oraz sprawdzanie bardziej doświadczonych zawodników w nowych rolach”Marek Włodarczyk, Warsaw Eagles

Grupa B: Armada Szczecin – Royal Grizzlies Gorzów Wlkp

Niedziela, 22 Sierpnia

Kickoff: 14:00

Drugim pojedynkiem w grupie B będzie starcie zeszłorocznych Mistrzów PFL9 – Armady Szczecin z „Niedźwiedziami: z Gorzowa Wielkopolskiego. Gospodarze to jedna z tych drużyn, które bez wątpienia poradziłyby sobie na wyższym poziomie rozgrywkowym, dlatego każdy inny wynik niż zwycięstwo Armady będzie dużym zaskoczeniem. Szczecinianie przed rokiem nie mieli sobie równych w „dziewiątkach” i wygrali wszystkie swoje spotkania. Warto jednak zaznaczyć, że mimo wszystko w składzie drużyny z Pomorza zachodzi częściowa przebudowa. Grizzlies natomiast w zeszłym sezonie nie brali udziału w rozgrywkach, ale za to warto wspomnieć, że w 2019 roku zdołali m. in. pokonać… Archers Bydgoszcz, czyli obecnych Mistrzów Polski. Royal Grizzlies Gorzów Wielkopolski to organizacja, która w ostatnim czasie prężnie się rozwija. Gorzowianie przed sezonem pozyskali sponsora tytularnego oraz przygotowują własny stadion – takie zaplecze z pewnością zaowocuje w przyszłości również wzrostem poziomu sportowego.

„Jak na możliwości przygotowawcze na jakie pozwoliła nam sytuacja z pandemią jesteśmy zadowoleni z naszej dyspozycji. W stosunku do poprzedniego sezonu połowa składu jest nowa i składa się w dużym stopniu z juniorów, gdyż część zawodników postanowiła odpuścić ten sezon i zacząć przygotowania do startu w 1 lidze za rok. Chociaż w okrojonym składzie, to filary ofensywy i defensywy z poprzednich sezonów z nami dalej są więc nowy narybek będzie prowadzony przez doświadczonych zawodników. Po przeciwnikach spodziewamy się wszystkiego. Ponieważ nacisk położyliśmy w dużym stopniu na podstawy, a nie na to czego nasi zawodnicy mogą się spodziewać po przeciwnikach w oparciu o nasza wiedzę o nich, mamy nadzieję że nawet przy najbardziej zaskakujących schematach będą robić to co powinni. Przeciwnikom życzymy powodzenia i gwarantujemy, że pomimo nowego składu będzie twardo jak zawsze bo celem jest dla nas pierwsze miejsce” – Zarząd Armady Szczecin

Translate »