Zapowiedź 4.kolejka JLFA grupa B

W najbliższy weekend zostanie rozegrana 4. kolejka JLFA. W grupie B zaplanowano dwa mecze, które odbędą się w Wałbrzychu i we Wrocławiu

Miners Wałbrzych – Towers Opole
Sobota 28.09, godz. 12:00, Stadion przy ulicy Fryderyka Chopina 1a w Wałbrzychu

Juniorzy Miners Wałbrzych spróbują zrehabilitować się przed własną publicznością za dwie porażki z Panthers Wrocław i Watahą Zielona Góra. Trzeba przyznać, że młodzi Miners nie mają łatwo w grupie z konkurentami na tak wysokim poziomie. Mimo tego, wałbrzyszanie spróbują zagrozić ekipie Towers Opole J, która ma na swoim koncie zwycięstwo (po walkowerze) nad Watahą J oraz porażkę po bardzo zaciętym starciu z Panthers J. Opolanie z pewnością poczuli wiatr w żaglach po tym, jak okazało się, że mogą podjąć wyrównaną walkę z Wicemistrzem Polski Juniorów i w sobotę będą chcieli pokazać się z jeszcze lepszej strony.

„Młode Wieże po meczu z Panthers jeszcze mocniej uwierzyły w swoje możliwości jako spójna i zgrana drużyna. Na pewno zawodnicy z każdym meczem będą popełniali mniej błędów i strat, których w ostatnim meczu było więcej niż się spodziewaliśmy. To spotkanie pokazało jednak, że pomimo krótkiego futbolowego stażu, nasi juniorzy nie będą odstawali od bardziej doświadczonych składów. Skupiamy się już na najbliższym starciu z Miners. Zaufanie do trenera i determinacja chłopaków owocują dobrą frekwencją na treningach i możemy przygotować zespół, pomimo intensywnego i “ciasnego” harmonogramu rozgrywek. Chcielibyśmy, aby ten najbliższy mecz utrwalił w drużynie juniorów dyscyplinę i konsekwencję na boisku. To pierwszy mecz wyjazdowy, ale nie powinno to wpłynąć na skupienie podczas gry. Chcielibyśmy przywieźć do Opola cenne 2 punkty za wygrany mecz”Adam Mazurek, Towers Opole

Panthers Wrocław – Wataha Zielona Góra
Sobota 28.09, godz. 13:00, Stadion Olimpijski we Wrocławiu

Juniorzy Panthers Wrocław wybiegną na murawę Stadionu Olimpijskiego po raz pierwszy w tym sezonie. W dotychczasowych dwóch wyjazdowych starciach Panthers J zanotowali pewne zwycięstwo nad Miners Wałbrzych (60:0) oraz po ciężkim boju pokonali Towers Opole (12:8). Z pewnością wrocławianie będą zdeterminowani do zaliczenia kolejnego zwycięstwa, które może ich przybliżyć do powtórzenia sukcesu swoich seniorskich kolegów. Juniorzy Watahy Zielona Góra również zwyciężyli z Miners J (28:6), ale wcześniej mimo prowadzeniu w meczu, z powodu problemów kadrowych musieli oddać walkowera podczas starcia z Towers J. Po wynikach obu drużyn widać zatem, że wskazanie faworyta tego pojedynku nie jest takie proste.

„Mecz z Towers rzeczywiście nie do końca przebiegł tak jak byśmy tego chcieli. Opole od początku postawiło twarde warunki, szczególnie w defensywie, wymusili na nas sporo strat i ofensywa nie mogła nabrać wiatru w żagle, przez co formacja obrony długo przebywała na boisku. W defensywie pojawiło się sporo małych błedów, które w konsekwencji skończyły się zdobytym przyłożeniem Opola, w przerwie zrobiłem kilka zmian personalnych, lekko zmieniłem zagrywkę i w drugiej połowie wyglądaliśmy o wiele lepiej. Takie wyrównane mecze są ważne, lepiej żeby pierwszy stres związany z mało korzystnym wynikiem i “złym dniem” pojawił się na początku sezonu niż w późniejszych kluczowych meczach. […] Razem z Kubą jesteśmy bardzo zadowoleni z tegorocznych juniorów, mamy naprawdę sporo nazwisk które w przyszłości zasilą szeregi pierwszej drużyny a do tego kilku nowych zawodników w wieku 14-15 lat, którzy już teraz są starterami i robią na boisku świetną robotę. Co do następnego spotkania – grałem jako zawodnik przeciwko Zielonej Górze wiele razy i wiem, że uczą tam twardej, siłowej gry i na taki mecz razem z Trenerem Głównym przygotowuję naszych zawodników. Mamy na to spotkanie kilka asów w rękawie i oczywiście w razie konieczności je wyciągniemy, chociaż wolelibyśmy to rozegrać używając jak najmniejszej ilości zagrywek. Jestem pewien, że jeżeli popełnimy mało błędów to wygramy ten mecz i już teraz chciałbym zaprosić wszystkich czytelników Halftime.pl na Stadion Olimpijski, bo zapowiada się ciekawe spotkanie” – Przemysław Lewszyk, Panthers Wrocław

Zapowiedź JLFA grupy C i D

Leave a Reply