Zapowiedź meczu 1.kolejka PFL Tychy Falcons – Warsaw Eagles

W najbliższą sobotę o godzinie 14.00 w inauguracyjnym starciu Polskiej Futbol Ligi Tychy Falcons podejmą na własnym stadionie ekipę Warsaw Eagles American Football Club. Będzie to szesnasty sezon rozgrywek w futbolu amerykańskim w Polsce!
 

Tychy Falcons to ekipa, która od lat konsekwentnie „dobija się” do udziału w Polish Bowl. W tym roku, pod nieobecność Panthers Wrocław, ekipa „Sokołów” będzie jednym z głównych pretendentów do zdobycia tytułu mistrza Polski w rozgrywkach PFL. W zeszłym roku Falcons po raz kolejny zakończyli sezon na półfinale i z pewnością w tym roku będą zmotywowani jak nigdy dotąd, by przełamać tę passę. Ofensywę tyszan poprowadzi wszechstronny amerykański rozgrywający Jules St. Ge, który w przeszłości występował w drugiej dywizji NCAA. W obronie Falcons zobaczymy natomiast dobrze znanego polskim kibicom defensive backa – LaParisha Lewisa. Skład drużyny z Tychów w każdym aspekcie wygląda solidnie i nikogo z pewnością nie zaskoczy fakt, że to Falcons będą faworytami sobotniego starcia. Jako ciekawostkę warto dodać, że obie ekipy ostatni raz mierzyły się w 2017 roku, a wtedy po bardzo zaciętym spotkaniu lepsi okazali się Eagles, wygrywając z „Sokołami” 24:22.

„Na chwilę przed startem rozgrywek drużyna jest w świetnej formie. Mimo wielu znaków zapytania dotyczących rozgrywającego, terminarza rozgrywek i powrotu kluczowych zawodników dziś mogę śmiało powiedzieć, że jesteśmy gotowi walczyć o złoto. Dodatkową motywacją stała się dość negatywna ocena naszych zawodników na podstawie ich wieku. Przyszłym oponentom mogę tylko zdradzić, że tym „wiekowym” panom pary nie brakuje… Jeśli chodzi o Eagles, to ciężko mi powiedzieć cokolwiek. Nie znamy ich faktycznej formy. Mamy zaledwie garstkę informacji i domysły, ale to nie zwalnia nas z mocnej i konsekwentnej gry. Respektujemy każdego przeciwnika niezależnie od jego pozycji w rankingu. Liczę, że Eagles są głodni gry z najlepszymi klubami Polski i mają świadomość braku jakiejkolwiek taryfy ulgowej” – Jan Szwej, Tychy Falcons

Dla Warsaw Eagles sobotnie spotkanie stanowić będzie powrót do rywalizacji z najlepszymi ekipami w Polsce. „Orły” wskutek rozłamu w środowisku futbolu amerykańskiego ostatnie sezony spędziły w nieistniejącej już PLFA oraz na zapleczu również nieistniejącej już LFA. Z tego właśnie powodu trudno oszacować realną siłę najstarszej drużyny futbolu w Polsce. Eagles z pewnością jednak mają ambicję, by powrócić do ścisłej czołówki i w tym celu na pozycji rozgrywającego zakontraktowali Shazzona Mumphrey’a, który prowadził w przeszłości tak silne europejskie drużyny jak Triangle Razorbacks, Hildesheim Invaders, Geneva Seahawks, czy Carlstad Crusaders, a jeszcze wcześniej występował w meczach pierwszej dywizji NCAA. W defensywie „Orłów” zobaczymy natomiast Darraina Winstona, który w poprzednim sezonie miał występować w barwach… Panthers Wrocław, co jednak nie doszło do skutku z powodu wybuchu pandemii koronawirusa, ale na pewno samo w sobie świadczy o wartości tego zawodnika. Warsaw Eagles na chwilę obecną są postrzegani jako underdog nadchodzących rozgrywek, jednak wzmocnieni utalentowanymi zawodnikami z zagranicy i dobrze „poukładani” przez swoich trenerów, mają w tym sezonie szansę, by zaskoczyć inne ekipy PFL.

„Przygotowując się do meczu z Falcons ciężko pracujemy i dajemy z siebie wszystko. Trener Wise ma na nas plan i wierzę, że pomoże nam w wygraniu tego meczu. Podchodzimy do spotkania z Tychami na pełnym skupieniu, będzie to bardzo ważny sprawdzian dla nas, ponieważ Falcons w ostatnich latach mieli dość mocne pierwsze mecze. Zakładam, że w tym roku nie będzie inaczej. Jedziemy do Tych z nastawieniem na wygraną i innego scenariusza nie bierzemy pod uwagę”Alessandro Madaro, Warsaw Eagles

 

Leave a Reply

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij