Zapowiedź meczu 2. kolejka PFL2 Białe Lwy Gdańsk – Hammers Łaziska Górne

PFL2 sezon zasadniczy
Białe Lwy Gdańsk
Hammers Łaziska Górne
-
Final Score

W niedzielę 25 kwietnia o godzinie 14:00 dojdzie do historycznego, pierwszego starcia pomiędzy Białymi Lwami Gdańsk a Hammers Łaziska Górne. Oba zespoły po rocznej przerwie wracają do rozgrywek futbolu jedenastoosobowego.

W ubiegłym sezonie “Młotów” całkowicie zabrakło na polskich boiskach. Było to podyktowane decyzjami podjętymi w dobie pandemii. Wówczas wstrzymano nawet treningi. Teraz ekipa z Łazisk Górnych wraca i to niejako ze zdwojoną siłą, bowiem doszło do Śląskiej Kooperacji z Tychami Falcons, polegającej na wsparciu szkoleniowym i zawodniczym. Prezes Hammers Mateusz Turalski zagrał na inaugurację PFL przeciwko Warsaw Eagles, którą “Sokoły” wygrały z “Orłami 41:3.

Ofensywę tej drużyny prowadzić ma Joshua Mills. Mimo nie za wysokiej średniej wieku władze klubu zapowiadały przed sezonem walkę o najwyższe cele. Spragnieni rywalizacji gracze Hammers, trenujący po okiem Michała Kołka, Dawida Majewskiego, Gustavo Casagrande i Adefemi Ainy z pewnością mogą sprawić trochę kłopotów faworytom.

Białe Lwy nie wystąpiły w ubiegłym roku w rywalizacji jedenastoosobowej, ale nie zrezygnowali całkiem z gry, czego efektem był powrót do ligi dziewięcioosobowej. Wcześniej występowali na tym poziomie w 2018 roku i zdobyli wtedy srebrne medale. Tym razem aż tak dobrze nie było, ale najważniejsze było to, że w ogóle udało się zagrać. W tym sezonie gdańszczanie po raz drugi spróbują się w drugoligowej rywalizacji. Poprzednia przygoda nie należała do udanych, ale swojej siły w poprawieniu poprzedniego rezultatu szukają w zgraniu zawodników, którzy już kilka lat walczą ramię w ramię, a Michael Ricci jako trener ma to wszystko złożyć w działającą machinę. Ekipa z Gdańska najbardziej liczy na swoim linebackerów Konrada Stępnia i Huberta Chudego oraz linię ofensywną.

“Oczywiście naszym celem jest zwycięstwo. W żaden sposób nie lekceważymy przeciwnika, mimo tego, że jest to drużyna z małego miasta. Hammers Łaziska Górne to zespół mający wspólny sztab szkoleniowy z Tychy Falcons, które pokazały się ostatnio z bardzo dobrej strony w meczu otwarcia PFL z Warsaw Eagles. Nie celujemy niżej niż w wygraną. Nie będę sondować, czy będzie to niskie czy wysokie zwycięstwo, ale na pewno jesteśmy gotowi, żeby zwyciężyć z Hammers. Przygotowujemy się też pod kątem taktycznym. Nie mamy żadnego filmu, Hammers nie grali rok temu żadnego meczu, więc nie wiemy do końca, czego możemy się spodziewać, ale myślę, że analiza meczu Falcons trochę nam w tym pomoże. Największym problemem, jeżeli chodzi o jakieś ograniczenia i niemożności trenowania, to były tej zimy, kiedy towarzyszyły nam dosyć duże mrozy. Podejrzewam, że wtedy większość drużyn miała ograniczoną możliwość trenowania. Ze względu na ograniczenia również musieliśmy zaprzestać treningu na jakiś czas, lecz generalnie przygotowania poszły w miarę dobrze. Na pewno nie było tak, jak tego chcieliśmy, nie zrobiliśmy wszystkiego, co mieliśmy zrobić, ale jesteśmy dobrze przygotowani. Zeszłoroczny offseason był jeszcze bardziej nieszablonowy, a ten, choć niestandardowy, to myślę, że już bliżej tego, co znaliśmy z ubiegłych lat” – Konrad Stępień, Białe Lwy Gdańsk.

Jak już zostało wspomniane na początku, będzie to pierwszy pojedynek pomiędzy Białymi Lwami Gdańsk a Hammers Łaziska Górne. Zespoły mogły się spotkać na drugim poziomie rozgrywkowym w sezonie 2019, ale ani jedni ani drudzy nie awansowali do półfinałów ze swoich grup. Gdańszczanie z zachodniej, a “Młoty” ze wschodniej.

 

Leave a Reply

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij