Zapowiedź meczu 2. kolejka PFL2 Miners Wałbrzych – Armia Poznań

PFL2 sezon zasadniczy
Miners Krause Wałbrzych
Armia Poznań
-
Final Score

W niedzielę o godzinie 13:30 po raz pierwszy w tym sezonie na boisko wyjdą ekipy z Wałbrzycha i Poznania. Obie drużyny znają się bardzo dobrze z poprzedniego sezonu, więc czeka nas ciekawe widowisko.

Miners Wałbrzych jak duża część zespołów w Polsce, zdecydowali się w poprzednim sezonie na grę w lidze dziewięcioosobowej. Postawa drużyny z Dolnego Śląska trochę odbiegała od tego, do czego przyzwyczaili nas w sezonie 2019, gdzie udało im się dojść do półfinału drugoligowej rywalizacji. Wszelkie błędy, które przytrafiły im się w ubiegłym roku, były tak naprawdę spowodowane brakiem wykończenia akcji i spadkiem koncentracji w kluczowych momentach. Jeśli popatrzy się na grę Miners w sezonie 2020, to ta drużyna nie grała złego futbolu. Przesuwała łańcuch, zdobywała jardy i niekiedy miała ciekawe pomysły na zagrywki. W pierwszym meczu sezonu 2020 na pewno będą chcieli na własnym boisku pokazać się z jak najlepszej strony i rozpocząć sezon od zwycięstwa.

“Offsezon pomimo bardzo trudnych warunków związanych z pandemią przepracowaliśmy solidnie. Przygotowania fizyczne prowadzili fachowcy na co dzień zajmujący się tą dziedziną. Spędziliśmy bardzo dużo czasu na hali lekkoatletycznej oraz siłowni. Ostatnim elementem tej układanki było opracowanie przygotowania i zainstalowanie systemu gry. Jestem przekonany, że ciężka praca włożona w okres przygotowawczy przełoży się na wyniki w sezonie. Armia Poznań jest dobrze nam znanym przeciwnikiem. Mieliśmy przyjemność spotykać się w ramach sparingu i oczywiście w zeszłym sezonie ligowym. Mocna, solidna i dobrze wyszkolona drużyna, której zlekceważenie będzie skutkowało dla każdej drużyny drugoligowej wynikiem „dużo do mało”. Mam nadzieję, że tym razem pokażemy jeszcze więcej serca do gry i uda nam się powalczyć z Armią jak równy z równym.” – Paweł Cieciera, Miners Wałbrzych.

Poznańska Armia od początku, gdy tylko poznaliśmy skład drugiego poziomu rozgrywkowego, była typowana w roli faworytów do wygrania ligi. Armia ma solidne argumenty, by spokojnie wygrywać swoje mecze, ale teoria to jedno, a boisko już nie raz pokazało, że potrafi zweryfikować najlepszych. Do Wałbrzycha jadą z prostym celem – wygrać i udowodnić wszystkim, że Poznań stale się rozwija, a przedsezonowa praca na siłowni i boisku została dobrze wykonana.

W sezonie 2020 mogliśmy oglądać tylko jeden mecz Armii z Miners. Było to dokładnie 27 września. Armia wygrała to spotkanie 33:7.

“Okres przygotowawczy przepracowaliśmy na bocznym boisku poznańskiej „Twierdzy Golęcin”. W odróżnieniu od zeszłego roku, w którym okres zimowy spędziliśmy pod balonem, w tym roku zdecydowaliśmy się na treningi wyłącznie na otwartym obiekcie, dzięki czemu jesteśmy przygotowani na każdą ewentualność pogodową. Pomimo dużej ilości nowych zawodników, dzięki szerokiej kadrze trenerskiej, wewnętrznym sparingom, analizie wideo oraz ciężkiej pracy włożonej w każdy trening, czujemy się dobrze przygotowani na nadchodzący sezon. Miners Krause Wałbrzych to drużyna, która w ostatnim sezonie rozegranym w formule jedenastoosobowej pokazała bogaty wachlarz zagrań ofensywnych oraz ciekawe ustawienia defensywne. Pozwoliło to na dojście do półfinału, który nieznacznie przegrali z obecnym pierwszoligowcem i takich osiągnięć nie można lekceważyć. W ostatnim sezonie udało nam się wysoko wygrać bezpośredni pojedynek, jednak nowy sezon to nowe rozdanie. Jesteśmy również ciekawi jak zaprezentuje się importowany rozgrywający Miners. Na pewno nie lekceważymy przeciwnika, ale też się go nie boimy. Oczekujemy czystego meczu i nastawiamy się na ciekawe widowisko. Cel jest tylko jeden – wygrać najbliższe spotkanie.” – Jakub Gerka, Armia Poznań.

Leave a Reply

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij