Zapowiedź meczu 4.kolejka PFL2 Rzeszów Rockets – Wieliczka Dragons

W niedzielę 9 maja o godzinie 19.00 w Rzeszowie miejscowi Rockets zmierzą się z ekipą Wieliczki Dragons w ramach czwartej kolejki PFL2. „Rakiety” oraz „Smoki” w niedzielny wieczór zawalczą o pierwsze zwycięstwo w bieżącym sezonie.

Zarówno Rockets jak i Dragons rozegrali do tej pory po jednym spotkaniu. Obie drużyny rozpoczęły tegoroczne rozgrywki od wysokich porażek – rzeszowianie musieli uznać wyższość Armii Poznań, przegrywając 0:42, natomiast ekipa z Małopolski uległa Wilkom Łódzkim 0:36. Kolejna porażka którejkolwiek z drużyn może oznaczać dla niej koniec realnych marzeń o awansie do fazy play-offs, więc z pewnością zawodnicy obu ekip podejdą do meczu z dużą dawką motywacji. W zeszłym roku „Rakiety” i „Smoki” mierzyły się dwukrotnie, a z obu spotkań zwycięsko wychodzili rzeszowianie, wygrywając odpowiednio 7:0 oraz 18:0. W tym roku ciężko jednak wskazać jednoznacznego faworyta spotkania, choć delikatną przewagę można zauważyć po stronie Rockets. Niedzielne starcie zapowiada się zatem bardzo emocjonująco.

„Mecz w Poznaniu przeciwko Armii był bardzo trudny dla naszego zespołu, nie tylko ze względu na bardzo wymagające warunki atmosferyczne, ale również dlatego, że nie mieliśmy do dyspozycji pełni naszego rostera meczowego. W deszczu i chłodzie, aby wygrać musisz mieć bardzo dobrze działającą grę biegową, a ta niestety nie funkcjonowała w sposób wystarczający by zdobywać punkty. Współpraca na linii QB-OL-RB musi być zdecydowanie lepsza. Jesteśmy dobrze przygotowani do sezonu i pełni zapału do walki w każdym meczu. Terminarz tak się dla nas ułożył, że na swój debiut sezonowy dostaliśmy najmocniejszy zespół w całej Lidze, który dodatkowo swój debiut miał już za sobą. Mecz został przez nas przeanalizowany, wnioski wyciągnięte. Efekt powinien być widoczny już w najbliższą niedzielę przeciwko Dragons. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, a nastroje bojowe, gdyż wiemy że wynik z Poznania to nie jest prawdziwy obraz naszych możliwości. Widzieliśmy mecz Dragons przeciwko łódzkim Wilkom i zdajemy sobie sprawę, że to nie jest już ten sam zespół, który pokonaliśmy dwukrotnie w ubiegłym sezonie. Transfery zagraniczne i krajowe wzmocnienia Wieliczki sprawiają, że to ekipa grająca twardo w obronie i będąca dużo groźniejsza w ataku. Liczymy, że mecz który można zareklamować jako Sunday Night Football spełni oczekiwania kibiców i będzie atrakcyjnym widowiskiem, w którym pokażemy że jesteśmy zespołem lepszym” – Michał Tittinger, prezes Rzeszów Rockets

Dragons po bardzo nieudanym sezonie 2020 w tym roku z pewnością chcą pokazać się od jak najlepszej strony. Klub z Wieliczki pozyskał w obecnym sezonie kilku wartościowych graczy oraz doświadczonych trenerów, którzy mają pomóc wejść drużynie z Małopolski na wyższy poziom. Drużyna z Rzeszowa jak najbardziej jest w zasięgu Dragons, którzy z pewnością zrobią wszystko, by wygrać niedzielne spotkanie. „Smoki” ostatnie meczowe punkty zdobyły sześć ligowych kolejek temu, więc starcie z Rockets jest idealną okazją, by przełamać pechową passę.

„Mecz z Wilkami był dla nas dobrym testem. Przeanalizowaliśmy błędy, które pojawiły się na boisku, a także wyciągnęliśmy z nich wnioski. Jesteśmy bardziej przygotowani do kolejnego meczu. Zawodnicy są w dobrej formie. Czujemy się zmotywowani przed kolejnym meczem. Chcemy pokazać na co nas naprawdę stać. Mamy nadzieję, że obie drużyny pokażą się z jak najlepszej strony i rozegramy dobry mecz” – zarząd Wieliczka Dragons

Spotkanie można obejrzeć za pośrednictwem naszego Centrum Meczowego

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij