Zapowiedź meczu 7.kolejka PFL2 Hammers Łaziska Górne – Rzeszów Rockets

W najbliższą niedzielę, w Łaziskach Górnych spotkają się dwie drużyny z dołu tabeli PFL2. Do miejscowych Hammers, którzy w tym sezonie nie odnieśli jeszcze zwycięstwa i ponieśli 3 porażki przyjadą legitymujący się bilansem 1:2 Rzeszów Rockets

Gospodarze do niedzielnego pojedynku podejdą po porażce w miniony weekend w Łodzi z tamtejszymi Wilkami aż 44:6. Honorowe przyłożenie dla drużyny z Łazisk zdobył w czwartej kwarcie tego spotkania Szymon Dwornik po podaniu Joshuy Millsa. W dotychczasowych spotkaniach Hammers stracili najwięcej punktów w całej lidze, bo aż 94. Niebagatelny wpływ na to miał jednak terminarz, który nie rozpieszczał drużyny ze Śląska. Co prawda wciąż czeka na nią pojedynek z Armią Poznań, ale wszystkie swoje dotychczasowe spotkania Hammers rozegrali z mocniejszymi od siebie ekipami, które wydaje się, że zagrają w play offach PFL2. Jednak drużyna z Łazisk wciąż czeka na starcia z drużynami na podobnym poziomie, którymi wydają się być Rockets oraz Dragons i jedno z takich pojedynków zobaczymy już w niedzielę. Kluczową sprawą dla Hammers w nadchodzącym spotkaniu będzie dyspozycja duetu Mills – Dwornik. To właśnie ten duet zdobył oba przyłożenia dla gospodarzy niedzielnego pojedynku w tym sezonie. Bardzo ważna będzie też postawa defensywy “Młotów”, która jeżeli powstrzyma atak podaniowy Rockets bardzo przybliży gospodarzy do zwycięstwa.

Własne boisko od zawsze było i jest ważnym czynnikiem dla nas, jak i innych drużyn. Przygotowując się do meczów, spędzamy na boisku bardzo dużo czasu, jesteśmy przyzwyczajeni do nawierzchni i warunków panujących na obiekcie. W trakcie meczu, nie myślimy o porażkach, skupiamy się na poprawie naszych błędów i zawsze walczymy do końca. Dodatkowo ważnym czynnikiem są kibice, którzy wreszcie mogą zagościć na naszym boisku i wspierać drużynę głośnym dopingiem. Bardzo się cieszymy, że kibice wracają na trybuny, gdyż to jeszcze bardziej nas motywuje do dobrej gry, a przede wszystkim do wygranej. Nastawiamy się oczywiście na twardą i sportową walkę do końca. Traktujemy każdego przeciwnika na równi, nie lekceważymy nikogo w zależności od ich wyników lub stylu gry,. Zawsze wierzymy, że jesteśmy w stanie zwyciężyć, co nas mocno motywuje. Zarówno my, jak i Rockets potrzebujemy punktów, aby mieć szansę na udział w play offach. Podsumowując, mecz będzie bardzo zacięty i jestem pewny, że kibice obejrzą kawał dobrego futbolu.”Patryk Marek, Hammers Łaziska Górne

Podobnie jak gospodarze, goście również w swoim poprzednim spotkaniu musieli przełknąć gorycz porażki. W domowym meczu ulegli Miners Wałbrzych 20:6, a jedyne punkty dla Rzeszowian zdobył ich rozgrywający Mark Kwoka po solowej akcji biegowej. W sezonie 2021 Rockets w niczym nie przypominają drużyny, która w 2019 roku awansowała do półfinału LFA2. Po ofensywie tamtej ekipy, opartej na biegach Bartosza Słomki, obecnego RB Silesii Rebels Katowice, nie ma już śladu. Odejście Słomki do Katowic spowodowało, że drużyna z Podkarpacia ma ogromne problemy z przesuwaniem piłki po ziemi. Żaden z zastępujących go running backów nie ma talentu swojego poprzednika, dodatkowo linia ofensywna również nie prezentuje się najlepiej i często nie jest w stanie stworzyć biegaczom dziur w obronie przeciwnika. Z nieco lepszej strony prezentuje się natomiast defensywa Rockets. Co prawda w trzech dotychczasowych spotkaniach straciła ona aż 74 punkty, trzeba jednak pamiętać, że 42 z nich zdobyła Armia Poznań, która znacząco odstaje poziomem gry od swoich drugoligowych rywali. 12 punktów straconych z Dragons oraz 20 z Miners pozwalają kibicom wierzyć, że defensywa Rzeszowian nie pozwoli Hammers na zdobycie zbyt wielu przyłożeń i jeżeli ofensywa poprawi nieco swoją grę to drużyna z Podkarpacia może z Łazisk wrócić “z tarczą”.

Zawsze podchodzimy z ogromnym szacunkiem do naszych rywali. Nie ma znaczenia czy ktoś jest na pierwszym czy ostatnim miejscu w tabeli. To prawda, że jeśli wygramy mecz z Hammers, mamy jeszcze szanse na fazę play-offs, ale dla nas zawsze najważniejszy jest najbliższy mecz. Gorszy mecz może być słabą dyspozycją danego dnia, gorszym samopoczuciem po długiej drodze, czy też brak pewnych osób, w rosterze czy nawet na sideline, które obniżają morale drużyny. To że Hammers zagrali gorszy mecz w ogóle nas nie rusza, wręcz przeciwnie, podchodzimy do tego meczu z pokorą, dlatego, że jesteśmy w ich zasięgu i na pewno w niedzielę damy dobre widowisko mimo braku atutu własnego boiska, które po powrocie nawet części kibiców daje duże wsparcie i lepsze samopoczucie.”Paweł Ciupak, Rzeszów Rockets

Wydaje się, że obie drużyny prezentują w tych rozgrywkach dość zbliżony do siebie poziom. Zarówno Rockets, jak i Hammers ulegli różnicą kilkunastu punktów Miners Wałbrzych oraz znacząco przegrali z drużynami z topu PFL2. To zwiastuje niemałe emocje w nadchodzącym meczu, w którym stawką jest zachowanie teoretycznych szans na awans do play offów. Przegrany tego starcia będzie już niemal pewny tego, że lipcowe weekendy spędzi oglądając półfinały PFL2 przed telewizorem, a nie walcząc w nich na boisku. A taka presja zawsze przecież dodatkowo podkręca emocje przed meczem.

Spotkanie odbędzie się już w najbliższą niedzielę o godzinie 14:00 w Łaziskach Górnych, a wszystkie szczegóły oraz link do transmisji live znaleźć będzie można w naszym centrum meczowym. https://halftime.pl/mecz/hammers-laziska-gorne-vs-rzeszow-rockets/

Translate »
Halftime.pl Kontakt z redakcją
Wyślij