Zapowiedź meczu PFL2: Olsztyn Lakers VS. Białe Lwy Gdańsk

Po opublikowaniu oświadczenia i oddaniu meczu z Armią Poznań walkowerem większość fanów futbolu w Polsce przypuszczało, że Białe Lwy mogą nie pojawić się już na murawie w tym sezonie. Zespół z Gdańska postanowił utrzeć nosa niedowiarkom i w sobotę 28 maja zameldować się w Olsztynie by stawić czoła miejscowym Lakersom.  

Drużyna z pomorskiego tegorocznych rozgrywek nie może zaliczyć do udanych. Do tej pory nie wygrali ani jednego meczu w grupie północnej PFL2. Mimo woli walki i dużemu zaangażowaniu zawodników ulegli w Zielonej Górze lokalnej Watasze 8:18. Spotkanie inaugurujące napawało optymizmem. Obie drużyny zaprezentowały kawał dobrego futbolu. Mogliśmy oglądać zaciętą grę na boisku zapewniającą spore emocje kibicom. Lwom nie można odmówić hartu ducha i woli walki. Niestety to nie wystarczyło, żeby wygrać dwa kolejne mecze. Przegrana u siebie 0:42 z Armią Poznań i 6:30 z Olsztyn Lakers praktycznie pozbawiły gdańszczan gry w play off’ach. Kropkę nad „i” postawił walkower, którym oddali mecz poznaniakom. Przyczyn porażek można wskazać kilka. Jedną z bardziej znaczących jest kwestia związana z kadrą zawodników. Na oficjalnym fanpage’u Białych Lwów przed meczem w Poznaniu pojawił się komunikat o niemożliwości rozegrania spotkania w trosce o zdrowie swoich graczy i dręczące ich urazy. W Polskich realiach futbolowych jest to bolączka, z którą zmaga się wiele drużyn. Brak nowych zawodników blokuje doświadczone zespoły w kontynuacji sezonu, a czasem doprowadza do ich rozwiązania. Dobre chęci, wola walki i zaangażowanie rozbija się o mur braku pieniędzy, zainteresowania i kontuzji. Z tych ostatnich gdańszczanom udało się wygrzebać i będziemy mogli zobaczyć ich w najbliższą sobotę w Olsztynie.  

Lakersi zaliczają kolejny dobry sezon. W zeszłorocznych rozgrywkach PFL 9 w fazie zasadniczej wygrali wszystkie spotkania, by dopiero w ćwierćfinałach ulec Angel Toruń. W tym roku są na dobrej drodze, żeby co najmniej powtórzyć ten wynik. Od początku odnaleźli się też w wyższej klasie rozgrywkowej. Do tej pory zwyciężyli we wszystkich rozegranych pojedynkach: 36:8 i 30:20 z Watahą Zielona Góra, 30:6 z Białymi Lwami Gdańsk. Przyczynili się do tego wyróżniający się rozgrywający Artur Paź i ściągnięty do zespołu running back Alonzo Brock. Pokazali, zwłaszcza w spotkaniu z Watahą, że potrafią grać pod presją. Zespół z Zielonej Góry do samego końca walczył o zwycięstwo. Rewanż obu zespołów rozstrzygnęły dopiero ostatnie minuty.  

If the outside perception is this game will be an easy one, they’d be wrong. We respect BLG, and are singularly focused on them. They’re rested, they have a short road trip, and they play hard. We are taking this challenge very seriously. I’m not a coach that gets caught up in final scores of football games. If you look at them on film, they are still a high-effort team. They are running to the football, they don’t give up on plays, and they play hard the entire game. That’s a reflection of their coaching staff and leaders there.

mówi Matthew Kershey, trener Olsztyn Lakers

Dla Jeziorowców spotkanie z Lwami jest ostatecznym sprawdzianem przed starciem z Armią Poznań. Ich dwumecz zaważy o tym kto wygra rywalizację sezonu zasadniczego i wyjdzie do fazy play off z korzystniejszego pierwszego miejsca. Wiemy już, że dla Gdańszczan rozgrywki zakończą się na fazie grupowej. Przyjadą do Olsztyna grać o honor. Mamy nadzieję, że mimo wcześniejszych zawirowań kadrowych pokażą silną wolę walki i pokażą na co ich stać. 

Nadal czekamy na pierwsze zwycięstwo Białych Lwów w tym sezonie. Nasi zawodnicy mieli trochę czasu na zaleczenie kontuzji, dlatego patrzymy z optymizmem na nasze dwa kolejne starcia, ponieważ będziemy mogli liczyć na dostępność większości zawodników. Nie mamy już szans na play-offs, ale to nie oznacza, że zamierzamy odpuścić przeciwnikom. Pomimo, że w tym sezonie nasz program futbolowy przechodził przez okres przebudowy, chcemy dać naszym kibicom powód do radości dowożąc zwycięstwa.

przed spotkaniem powiedział Paweł Ejdys z Białych Lwów Gdańsk. 

Mecz odbędzie się 28 maja o godzinie 13:00 na stadionie lekkoatletycznym w Kortowie. Organizatorzy zapewniają, że oprócz sportowych emocji na kibiców czekają inne atrakcje. W trakcie wydarzenia będzie można kupić sobie coś do jedzenia, picia oraz gadżety klubowe. Wstęp bezpłatny. Dla osób, które nie mogą znaleźć się na trybunach transmisja będzie dostępna w naszym centrum meczowym.  

Jeśli spodobał Ci się ten tekst, możesz pomóc mi się rozwijać i postawić mi internetową kawę

Postaw mi kawę na buycoffee.to
Translate »